Krytyka społeczeństwa polskiego w "Odprawie posłów greckich"
Poeta apeluje do rządzących o odpowiednią do ich urzędu postawę: muszą mieć świadomość, że za ich błędy płaci całe społeczeństwo, a prywata może doprowadzic nawet do zguby państwa. Wypowiedź chóru rozpoczynająca się od słów ["Wy, którzy Rzecząpospolitą władacie (...)"] to przykład liryki apelu. Autor poaje argumenty, aby przekonać do słuszności głoszonych tez. Na koniec przestrzega pokazując skutki złego sprawowania władzy, co jednocześnie wzmacnia apel do rządzących, gdyż: "Przełożonych wystepki miasta zgubiły / I szerokie do gruntu carstwa złożyły". Rada trojańska to maska dla pokazania obrad polskiego parlamentu. Posłowie przekrzykują się, brak jest kultury dyskusji. Najmocniejsze słowa krytyki włożył poeta w usta Ulissesa, który trzeźwo ocenił sytuację mówiąc: "O nierzadne królestwo i zgnienia bliskie / Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość / Ma miejsce, ale wszystko złotem kupić trzeba".Poeta zwraca uwagę na wychowanie młodzieży dla dobra wspólnego. Stosuje zasadę kontrastu w ukazaniu Aleksandra i Antenora, przedstawicieli młodego pokolenia. Antenor - wzór obywatela przeciwstawiony jest Aleksandrowi - przekupnemu następcy tronu. Postawa Aleksandra źle wróży przyszłości państwa. Wyraźne słowa krytyki dotyczące szlachty polskiej, której poeta wytknął zniewieściałość, skłonność do alkoholu. Takiego przeciwnika nie będzie bało się żadne państwo.